Ukończyłam piękny projekt Larisy Valeeva Pineapple Delight
Polecam projekty tej Pani bo są naprawdę nietuzinkowe,w oko wpadły mi jeszcze co najmniej dwa-:)))
Oczywiście projekt ten to efekt uboczny razem-robienia na Rogu Renifera ale jakże to piękny efekt uboczny!prawda?
Dziergałam z wełenki estońskiej ,niebieski melanż(cieniowany)drutami KP 6,00mm.
Wełenka ta chwilami przyprawiała mnie o szybsze bicie serca ,gdyż miejscami grubaśna a miejscami jak cienki włosek.Ale pięknie się zblokowała i wydobyła na wierzch piękno tego wzoru.
Chusta nie jest trudna chociaż wymaga dużej uwagi i skupienia w przerabianiu kolejnych rządków.
Przeraża na początku duża liczba oczek ,by się nie pomylić liczyłam kilka razy a ostatecznie co raport wkładałam markery i to był dobry pomysł.
Mogłam kontrolować każdy motyw i łatwo wyłapywać ew. błędy.
Najgorsze są pierwsze 3-4 rzędy aż się "załapie" a schemat B to sama przyjemność dziergania
Chusta ma kształt powiedzmy rogala.Na początku nie byłam przekonana do tego typu chusty a teraz jestem nim zachwycona.Można cudownie się nią omotać bo jest dosyć długa a nie za szeroka.
Moja ma 190 cm długości a w najszerszym miejscu 55 cm .
Zdjęcia robione dzisiaj ,dosłownie przed chwilą,w cudownym ciepłym słoneczku.Oby pogoda nas jeszcze porozpieszczała.
Uwielbiam złotą jesień-:)))
chciały mi zwiać!!!........ |
.... ale w porę złapałam i nie oddam nikomu |
widoczne koraliki w rzędzie piątym-jak to nazwała Agnieszka rządek dla nawiedzonego Kopciuszka,miała rację!!!! |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz