Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 października 2013

Magiczne pudło z nagrodami




Wczoraj odebrałam przesyłkę.
Jak na konkurs szatański przystało  paczka opakowana czarną folią-:)))))  obiecująco grzechocąca w środku.




Uwierzcie ,że od wczoraj nie przestaję się uśmiechać-:)

Agnieszka ,ta szalona kobieta czego ona tam do środka nie powkładała mrrrrrr same cudowności.Wszystko ślicznie zapakowane,perfekcyjnie zrobione.
Mówię Wam, cukiereczki zapierające dech . 

Mój synek,Jasiu gdy zobaczył paczkę to rzucił mi się na szyję ze słowami: "mamusiu jestem bardzo z Ciebie dumny! "
 a gdy obejrzał zawartość to oznajmił "wiesz mamo ,z pani Agnieszki tez jestem dumny"!!!!!!
Czasami nie chce mi się wierzyć ,że ma dopiero 6 lat-;))))


 Uwaga ,będę się chwalić!!!!


chusta z wełny estońskiej
szalik dłuuuuuuugggggiiiiii

kalendarz z ręcznie robioną okładką
naklejki,klamerki
włóczka i kordonek
całe mnóstwo koralików
ołówki i zeszyt z kociem-:)


ręcznie robione pudełko z zawartością

tasiemki

świeczka zapachowa

 ręcznie robiona koronka

woreczki z lawendą

dwa arkusze filcu


całe mnóstwo materiału na letnie szaleństwo
całe stadko ślicznych guzików

 Śliczne ,prawda????
 Tyle dobra w jednej przesyłce-:))

Agnieszko ,szalona kobieto o szczerozłotym serduchu bardzo ,bardzo Ci dziękuję. Dzięki Tobie uśmiech nie schodzi z mojej twarzy-:)

A teraz idę jeszcze raz  i popatrzeć na te wszystkie cudowności a potem czeka mnie blokowanie ananasków!

Pozdrawiam ,miłego dnia-:)
Pozdrawiam ,miłego dnia Wam życzę-:)))))


sobota, 19 października 2013

I po Konkursie ! Moje wrażenia-:)

Grzegorz Markowski by zaśpiewał :
"gdy emocje już opadną......"*

 Teraz mogę coś napisać.

Tak Kochani , konkurs u Intensywnie Kreatywnej zakończony!
Znacie to uczucie,oczekiwanie ,sprawdzanie licznika,czarowanie go by szybciej "leciał"?
I w końcu padły długo oczekiwane szóstki-:))))

I zaraz na blogu Agnieszki wpis"....konkurs oficjalnie uznajemy za zakończony...."
Komisja ruszyła na narady ,czas do czwartku.Jednocześnie ruszyło głosowanie publiczności.

Jeeeeejku jak się cieszyłam ,że tyle osób uznało moje Dzieło Konkursowe za godne uwagi.
Myślę sobie, fajnie by było wygrać tę ankietkę bo Agnieszka przygotowała super chustę.....trzymam kciuki sama za siebie....może się uda-)

W czwartek zakończenie ankiety ,odpalam komputer i......jeeessssstttt .Wygrałam głosowanie  publiczności!!!! Ciesze się jak głupia!!!!dzwonię do męża!!!!

Parę minut po 16 oficjalne ogłoszenie wyników,komisja przedstawia swój wybór.
Brutalnie odganiam dziecię od komputera,wybieram bloga Agnieszki-jest wpis !!!!
Odwracam głowę ,zaciskam oczy jednocześnie najeżdżając myszką odpowiednie miejsce wpisu.....i......nie to niemożliwe....naprawdę?????? Naprawdę????Naprawdę wygrałam?????

 Tchu mi brak ,łzy się leją.....

WYGRAŁAM!!!!!!!




Bardzo dziękuję za wszystkie oddane głosy w ankiecie.
Agnieszko Tobie za pomysł super konkursu, jak widzisz porywasz tłumy.I chwała Ci za to-:)))))))
Komisji konkursowej za wybór a wiem ,ze łatwo nie było.
Gratuluje moim koleżankom za ich Dzieła Konkursowe.
Tak naprawdę uważam ,że wszystkie jesteśmy wygrane!!!
wzniosłyśmy się na wyżyny naszej kreatywności!!!!!
I niech tak zostanie!!!!
twórzmy dzieła wspaniałe,kreatywne,zaskakujące-:)))))) i koniecznie chwalmy się  nimi!!!!!


 *zawirowania w moim życiu,niczym burza śnieżna,dlatego piszę dopiero teraz....

###


 Chusta ananaskowa się dzieje...ciągle

wplatanie koralików.....szkoda mówić....robiłam ten rządek trzy razy!!!!! 
Moja rada-zanim zaczniecie koralikowanie przeliczcie czy wszystkie oczka się zgadzają.Szczególnie narzuty,lubią spadać z drutu ....

Na razie mam tyle,jeszcze dwa rzędy i schemat B.
Zapału nie tracę-:)



Mała edycja-:)
musze to dodać.
Dedykuje tę piosenką  wszystkim ważnym osobom w moim życiu......Dziękuję ,że jesteście-:)



Pozdrawiam ,miłego weekendu




niedziela, 8 września 2013

Wyśniłam....

Gdy Agnieszka ogłosiła na swoim blogu konkurs to najpierw bardzo się ucieszyłam a potem ....zwątpiłam.
Bo cóż ja też mogę zrobić takiego coby szanowne jury powaliło na kolana?
I tak chodziłam,dumałam ,zastanawiałam się i.....nic nie mogłam wymyślić .Zależało mi by było to coś szalonego,coś czego jeszcze nie robiłam.
I tak mijały dni a właściwie już tygodnie.....
zmęczona byłam już straszliwie i w  końcu postanowiłam nie brać udziału w konkursie........
aż tu.....miałam sen......
Byłam ja sobie u Agnieszki w jej domu  ,w sumie nic mnie tak nie ruszyło jak to ,ze Aga miała w swoim mieszkaniu uwaga!!!!!własny ,prywatny  BANKOMAT!!!!! i kurde korzystała z niego chcąc kupić sobie włóczki,materiały i inne superowe przydasie........Nie powiem obudziłam się solidnie wkurzona- :)))))....    a gdy napisałam mejla do  Agi o tym śnie to uśmiałyśmy się obie ,radości nie było końca-:))))) 
W sumie już o tym zapomniałam .....po paru dniach spotkałam się z koleżanka i tak sobie rozmawiamy i ona mówi:"ale miałam sen ".....i doznałam olśnienia.........
No kurcze przecież ja  u Agi w tym śnie miałam na sobie piękne,fioletowe ,robione na szydełku.......BUTY!!!!!!!
 I tak oto sobie WYŚNIŁAM "dzieło konkursowe"

A teraz po kolei co jest potrzebne
-stare buty,nowe oczywiście też mogą być-:))) 
-nici w wybrany kolorze,
-igły,szydełka ,druty
-ozdoby wg uznania






a z rzeczy bezcennych to 
-pomysł
-samozaparcie
-zgryziony język
- pokłute  palce
-zdziwione spojrzenia dzieci
i najbardziej bezcenne
- opadnięta szczęka męża!!!!!
Myślał ,że dużo już widział i ,że już go  niczym nie zaskoczę-:)))))))

To tak w wielkim skrócie oczywiście!
 I parę zdjęć z kolejnych etapów














  a koncowe dzieło prezentuje się tak








 Jestem w 100% pewna ,ze jest to najbardziej szalona,dziwna i kreatywna rzecz jaką do tej pory zrobiłam!!! i w dodatku w" noszalna" i mam pewność ,ze nie spotkam nikogo w takich samych-:)))))
Jestem SZALONA!!!!  Wiem !!!! i cieszy mnie to przeogromnie!!!!


Pozdrawiam i miłego tygodnia
ps.następny post powinien być trochę -:) spokojniejszy.....




czwartek, 29 sierpnia 2013

Co to jest?

Ha! sama siebie pytam bo nie dowierzam ,że to wymyśliłam a właściwie wyśniłam .Tak ,tak wyśniłam.
A chodzi o to ,że Agnieszka i jej Ślubny wymyślili konkurs jakiego jeszcze chyba nie było .I tak właśnie skusiłam się wziąć udział  w powyższym i długo myślałam co by tu wytworzyć by powalić Agnieszkę na kolana chociaż kurcze Aga kolana ma chore to może lepiej nie ???
W każdym razie wyśniłam to robię i jak na razie, w moim mniemaniu, wychodzi gites .Zobaczymy, koniec niedługo a na razie mała zajawka



z tych właśnie materiałów coś tam ten ......ale brakuje na zdjęciu jednej rzeczy ,nazwijmy ją "towarem właściwym",którego z przyczyn niespodziankowych ujawnić nie mogę oraz moich pokłutych paluchów i zgryzionego języka.Dwóch ostatnich z przyczyn estetycznych ujawniać nie zamierzam-:)
Zainteresowanych uprasza się o cierpliwość.

A tutaj dowód na to ,że szycie zajęło moją głowę ,umysł i członki.
Dzisiaj odebrałam śliczne przesyłki a  w nich

 tadammmmm


Burdy nr 2,5 i 6 z tego roku zakupione na popularnym serwisie.
I powiem Wam ,ze kupiłam je bo w każdej jest coś co bym chciała mieć!
A Burdę nr 9 kupiłam już u siebie i powiem Wam ,że parę rzeczy bardzo mi się podoba np.spódnica 105 A,sukienka 108,bluzki 119 i 117.Kurtka 124 tez wpadła mi w oko...tak ,tylko problem w tym ,że ja to już bym te ubrania chciała mieć i nie wiem na co się zdecydować najpierw!
No i mam świadomość ,że jako początkująca to raczej sobie ze wszystkimi nie poradzę ale pomarzyć można .To ja chyba pójdę przekalkować wykrój sukienki 108.Na rozpoczęcie roku szkolno-przedszkolnego będzie jak znalazł .


A na koniec muszę się wyżalić.
Jakoś w tym roku jestem wybitnie zawiedziona tym ,że Ikea wysyła swoje katalogi tylko do mieszkańców większych miast.....kurcze ja to raczej w mieście nie mieszkam a Ikeę bardzo lubię ale mam do najbliższej lekką ręką licząc 60  km w jedną stronę więc ot tak sobie po katalog nie wpadnę .A w większych miastach zapewne nie wszyscy odczuwają potrzebę posiadania katalogu a ja  ową potrzebę odczuwam bardzo silnie!Bo po prostu tęsknie do wersji papierowej ,szelest kartek ,możliwość  przeglądania "gdy mi się zachce ",w każdej chwili przy porannej kawce.
Kurcze jakaś niereformowalna jestem ,wersja elektroniczna w żadnej mierze mnie nie zadowala-:((((


Okej to tyle żali ,a w następnym wpisie ujawnię co mi wyszło (jeśli w ogóle wyszło-:)  ) z szycia poszukiwanego w poprzednim poście  wykroju sukienki a powiem tylko tyle ,że wcale nie szyłam z tego i jak Burda zaleca.
Czy to znaczy ,że się rozwijam szyciowo,kreatywnie itp??????



Pozdrawiam .