Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 sierpnia 2013

Dla odmiany..

..dzisiaj coś szydełkowego.






Sukienka a może tunika? Wzorek znalazłam tutaj i bardzo chciałam ja zrobić.Gdy stwierdziłam ,że w tym roku raczej nie, to pojawiła się znowu na Maranciakach jako propozycja dziergania on-line,pomyślałam ,że chyba mnie prześladuje i postanowiłam spróbować i ......dziergałam ,dziergałam wiecznie,jak policzyłam cos koło miesiąca!
Ale w końcu dotarłam do mety i dzisiaj sukienka miała swoją premierę na rodzinnym obiedzie w ulubionej restauracji.
Nie powiem zwracała uwagę pań siedzących przy stolikach obok co niewątpliwie podniosło poziom mojego zadowolenia i próżności (ale tej ostatniej troszeczkę hehe).
A technicznie-nitka Kristal przewinięta w pojedynczą nitkę,szydełka 1,9   2,1  tulip i 2,5 prym.Zużyłam niecałe 3 motki  (oryginalnie nitka ta jest zwijana podwójnie ).
Teraz nastąpi  TA chwila czyli.....zdjęcia
no to lecim


na plaskacza



wzorek dołu



wzorek góry




mój fotograf synek Mateusz
Miłego tygodnia pozdrawiam

poniedziałek, 22 lipca 2013

Jeszcze dawniej

Dzisiejszy post to wspomnienia  jak to było na początku.
Szydełkowaniem zainteresowałam się będąc w ciąży z drugim synem,musiałam wtedy większość czasu leżeć,odpoczywać więc czymś zająć ręce trzeba było zająć i tak padło na szydełko .
Moja babcia dużo szydełkowała,robiła przepiękne obrusy,firanki,kołnierzyki,serwetki.... 
A ja w szkole na zajęciach praktycznych jako jedyna w klasie nie zrobiłam serwetki na szydełku bo nie umiałam sobie z tym poradzić .Jak teraz o tym pomyślę to wierzyć mi się nie chce ,że teraz tak śmigam szydełkiem i robię coraz to wymyślniejsze i trudniejsze(oczywiście w moim mniemaniu)rzeczy.

Na początek firanka z odległych czasów,niestety wzoru nie zapisałam, wiem ,że był z netu.Firanka nie istnieje już ,bardzo zżółkła nie dało się jej wywabić

Robiłam nawet taki kapelusik na roczną główkę i do tego mini torebeczkę

Dużo dziergałam też sukienek ,tunik ,spódnic.Szkoda ,że nie wszystkim ubraniom zrobiłam zdjęcia-:(

Ulubiona sukienka raz założona,tzn.była ulubiona sukienka bo sprzedałam ją koleżance.
Nitka Muza,wzorek łatwy do zapamiętania,fajnie się robi.




Letni topik z Gardena,bardzo często noszony



A ta sukienka   powstała w trzy dni.W poniedziałek stwierdziłam ,że w czwartek na ślub kuzynki nie mam w czym iść.Szaleństwo jakich mało a  założyłam ją jeden jedyny raz!


Dziergałam ją jak szalona ,nawet u fryzjera podczas farbowania włosów ! tak się spodobała fryzjerce ,że zamówiła dla siebie .Śmiga w niej na okrągło


Bolerko,nitka Maxi,takie niby nic a pasuje do wszystkiego.Zakładam je często szczególnie gdy nie wypada  
 z gołymi ramionami a jest ciepło


Sukienka/tunika nitka Maxi ,dogorywa,znoszona na maksa

I   bluzeczka ,którą zrobiłam w zeszłym roku,jak do tej pory ulubiona bluzka letnia  ,noszona prawie codziennie do wszystkiego. Nitka Garden






kabel z internetu mnie zaatakował!


To oczywiście nie wszystkie moje prace bo jak pisałam wyżej nie wszystkie zostały uwiecznione na zdjęciach i teraz wiem ,że to duży błąd.

Kilka pokazywałam też tu i tu.

A drutami zaczęłam machać przypadkowo.Szukałam blogów o rękodziele i   natknęłam  się na   na tego bloga . I od tego czasu wtopiłam na maksa.Bo nie dość ,że dziewczyna ciekawie pisze to jeszcze jaki talent w łapkach ma!

I tak powstały moja pierwsze rękawiczki na drutach!



 A tak wczoraj łapałam oddech,chwila dla siebie ,leżaczek obok nowego domku!cudnie było! w tle trochę 
widać,można powiedzieć ,że pół domku (oczywiście w stanie surowym) już za nami i to cieszy, oj bardzo cieszy

To tyle na dzisiaj ,miłego słonecznego tygodnia!

czwartek, 16 maja 2013

Zrobiłam

na szydełku tunikę/sukienkę z dwóch powodów.Po pierwsze spodobał mi się wzorek a po drugie .....szydełko to moja pierwsza miłość więc tak całkowicie nie chciałam porzucać go na rzecz drutów.


 wzorek bardzo wdzięczny w robocie chociaż włóczkożerny-:) nitka Yarn Art cotton soft szydełka 2,1 i 1,5 mm.
Bardzo wygodna do biegania co dzisiaj przetestowałam. Zauważyłam,że na mój ubiór nie tylko panie ale o dziwo również panowie mijając mnie zwracali uwagę-:)))
I to by było na tyle jeśli chodzi o szydełkowe rzeczy bo wracam do drutkowania a konkretnie do tego wyzwania ,na razie oglądam,chodzę wkoło ,wącham....powoli się oswajam .Nitki już gotowe,wyszperane  z czeluści zapasów czekają na swoja kolej.A kolory oczywiście moje ulubione


 A takie cukieraski zamówiłam sobie ostatnio 



z wymarzonej teczowej będzie chyba Gail a z niebieskiej chcę zrobić wdzianko" dziurowate" na grubych drutach ,takie niby ciepłe ale lekkie.

A na koniec-póki nie mam zdjęć z Komunii-pokaże Wam moje paznokietki ,u rąk bardzo grzeczne a stópki mniej grzeczne -:))))). Moja osobista bardzo zaprzyjazniona kosmetyczka spisała sie na medal jak zawsze zresztą .





I tak jakoś się składa,że osoby szczególnie mi przyjazne łączy jedno.......imię więc
Agnieszko -kosmetyczko i Agnieszko -fryzjerko-Wielka Buzka dla Was .
Jest jeszcze jedna Agnieszka ,której dawno nie pozdrawiałam więc czynię to teraz,z Tobą entrelac niegrozny
Pozdrawiam -:)))))))

czwartek, 21 lutego 2013

Wymianka....

...zakończona a szkoda bo oczekiwanie mimo wszystko jest fajne.
A wszystko to działo sie na forum Maranciaki ,wymianka pod tytułem:Wymianka antydepresyjna na długie zimowe wieczory.
Zabawa bardzo się udała i super prezenty były więc kto się nie zapisał to niech żałuje!
Ja robiłam prezent dla Izetty 

a dostałam prezencik od Janeczki


 Jestem bardzo bardzo uradowana bo prezenciki przecudne!!!!

A na polu robótkowym ....jak żółw ociężale ....coś się dzieje, a mianowicie "to "



a z "tego" ma powstać

ale kto tam wie co będzie dalej i na jakiej długości sie skonczy???? na razie dzielnie walczę-:))))


I na koniec co sie tyczy tego wpisu to juz wyjaśniam -Lisa skonczona ,Ruby unicestwiona(nie ta nić -tak to sobie wytłumaczyłam) a na tuniką-sukienka to sie jeszcze pozastanawiam.



To by było na tyle miłego dnia-:)))))