Bo cóż ja też mogę zrobić takiego coby szanowne jury powaliło na kolana?
I tak chodziłam,dumałam ,zastanawiałam się i.....nic nie mogłam wymyślić .Zależało mi by było to coś szalonego,coś czego jeszcze nie robiłam.
I tak mijały dni a właściwie już tygodnie.....
zmęczona byłam już straszliwie i w końcu postanowiłam nie brać udziału w konkursie........
aż tu.....miałam sen......
Byłam ja sobie u Agnieszki w jej domu ,w sumie nic mnie tak nie ruszyło jak to ,ze Aga miała w swoim mieszkaniu uwaga!!!!!własny ,prywatny BANKOMAT!!!!! i kurde korzystała z niego chcąc kupić sobie włóczki,materiały i inne superowe przydasie........Nie powiem obudziłam się solidnie wkurzona- :))))).... a gdy napisałam mejla do Agi o tym śnie to uśmiałyśmy się obie ,radości nie było końca-:)))))
W sumie już o tym zapomniałam .....po paru dniach spotkałam się z koleżanka i tak sobie rozmawiamy i ona mówi:"ale miałam sen ".....i doznałam olśnienia.........
No kurcze przecież ja u Agi w tym śnie miałam na sobie piękne,fioletowe ,robione na szydełku.......BUTY!!!!!!!
I tak oto sobie WYŚNIŁAM "dzieło konkursowe"
A teraz po kolei co jest potrzebne
-stare buty,nowe oczywiście też mogą być-:)))
-nici w wybrany kolorze,
-igły,szydełka ,druty
-ozdoby wg uznania
a z rzeczy bezcennych to
-pomysł
-samozaparcie
-zgryziony język
- pokłute palce
-zdziwione spojrzenia dzieci
i najbardziej bezcenne
- opadnięta szczęka męża!!!!!
Myślał ,że dużo już widział i ,że już go niczym nie zaskoczę-:)))))))
To tak w wielkim skrócie oczywiście!
I parę zdjęć z kolejnych etapów
Jestem w 100% pewna ,ze jest to najbardziej szalona,dziwna i kreatywna rzecz jaką do tej pory zrobiłam!!! i w dodatku w" noszalna" i mam pewność ,ze nie spotkam nikogo w takich samych-:)))))
Jestem SZALONA!!!! Wiem !!!! i cieszy mnie to przeogromnie!!!!
Pozdrawiam i miłego tygodnia
ps.następny post powinien być trochę -:) spokojniejszy.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz