czwartek, 21 lutego 2013

Wymianka....

...zakończona a szkoda bo oczekiwanie mimo wszystko jest fajne.
A wszystko to działo sie na forum Maranciaki ,wymianka pod tytułem:Wymianka antydepresyjna na długie zimowe wieczory.
Zabawa bardzo się udała i super prezenty były więc kto się nie zapisał to niech żałuje!
Ja robiłam prezent dla Izetty 

a dostałam prezencik od Janeczki


 Jestem bardzo bardzo uradowana bo prezenciki przecudne!!!!

A na polu robótkowym ....jak żółw ociężale ....coś się dzieje, a mianowicie "to "



a z "tego" ma powstać

ale kto tam wie co będzie dalej i na jakiej długości sie skonczy???? na razie dzielnie walczę-:))))


I na koniec co sie tyczy tego wpisu to juz wyjaśniam -Lisa skonczona ,Ruby unicestwiona(nie ta nić -tak to sobie wytłumaczyłam) a na tuniką-sukienka to sie jeszcze pozastanawiam.



To by było na tyle miłego dnia-:)))))







niedziela, 10 lutego 2013

Ona już jest...



i nieskromnie powiem jestem baaaardzo zadowolona.
Nitka Merinos Fine kolor kobalt druty KP 4,00
Nie będę więcej pisać ,zapraszam na pokaz ,ostrzegam zdjęć będzie dużo bom nieskromna a dla wytrwałych nagrody niet-:(
Aha i moja twarz w wersji light bo weekend mamy-:))))))

dziwny kolor w ogóle niepodobny!          


z lewej-:)))) prawie podobny kolor


z prawej-:))))


och cóż za dumna minka-:)))


na poważnie!




Ukłony dla wytrwałych.Na tym koniec, idę dumna i blada omotana moją jakże cudowną chustą .......do garów ! wszystko co żywe woła jeść!!!!!!
Pozdrawiam miłej niedzieli i spokojnego ,dobrego  tygodnia-:))))))

poniedziałek, 4 lutego 2013

Chaber

...się powoli dzierga.
W końcu się odważyłam i zaczęłam robić moją wymarzoną Gail.
  Agnieszka -:)))  jakoś rozjaśniła mi w łepetynie co i jak a razem dzierganie Echo Flower też pomogło.
Na razie wygląda jak latawiec-:) ale mam nadzieję ,że w efekcie końcowym to będzie chabrowa mgiełka






właśnie zaczął wyłaniać się wzór
Pozdrawiam-:)))))))

sobota, 2 lutego 2013

3 razy 38

hmmm a więc tak 
po pierwsze  rozmiar buta-38
po drugie rozmiar ubrań-38.......prawie-:)
i po trzecie -właśnie przeskoczył mi licznik.......38 stało się faktem.......





Pozdrawiam miłego weekendu-:)))

piątek, 1 lutego 2013

Petki

  Na tym blogu znowu społeczne szaleństwo ,jakoś tak się składa ,że z Agnieszką-:))) wszystko co drutowe robię po raz pierwszy -były już pierwsze w życiu rękawiczki,była pierwsza w życiu chusta a teraz przyszedł czas na pierwsze w życiu skarpetki.














Skarpetki zrobiłam z Alize Superwash zużyłam 1 cały motek i parę metrów z drugiego,robiłam drutami KP 3,00
Pięta wymaga jeszcze dopracowania ale jestem bardzo zadowolona,są bardzo cieplutkie i super leżą na nodze
Pozdrawiam

niedziela, 27 stycznia 2013

Nowa koleżanka i nowe-stare dziergadło

Po pierwsze nowy-stary udzierg....nowy bo w końcu wskoczył na mój grzbiet a stary bo zaczęty jeszcze w połowie zeszłego roku.


Sweterek to Lisa wg Effci genialnie rozpisany,można z łatwością dopasować do swojego rozmiaru.Niestety tylko według bo daleko mu do perfekcyjnego wykonania  Effci  ,ale cytując  Męża Intensywnie Kreatywnej Agnieszki -generalnie jestem zadowolona.
Robiłam z Cotton Soft Yarn Artu ,włóczka bardzo przyjemna,mięciutka ,delikatna ale no właśnie jest jedno ale -ma skłonności do wyciągania wręcz naciągania się a lamówki z Cashmere Gold.Zobaczymy na razie z moją niby  Lisą bardzo się polubiłyśmy,bardzo cieplutki sweterek a jednocześnie bardzo lekki .Guziki jednak odprułam bo były troche ciężkawe i ciągnęły za bardzo w dół.










dobrze zrobic  takie zdjęcie bo przynajmniej dowiedziałam sie jak mi włosy urosły-:)))







A teraz chciałabym Wam przedstawić moją małą koleżankę-oto ona





Tak od wczoraj bawimy się,zobaczymy co z tego wyjdzie .W zamyśle coś na szyję -:)))

A na koniec same delicje,urodzinowy prezencik od mojego mężusia zamówiony w e-dziewiarce.Trochę się pospieszył ale absolutnie nic nie szkodzi heheh,luty blisko.

Pozdrawiam ,miłej niedzieli i dobrego tygodnia.






sobota, 12 stycznia 2013

Inspiracja

Czytałam ostatnio na blogu u Agnieszki Bardzo Intensywnej-:) o białym kalendarzu i powiem Wam po przeczytaniu ,obejrzeniu jakoś tak z niechęcią popatrzyłam na mój całkiem zwyczajny ,czarny kalendarz.
Już mi w głowie trybiki zaświeciły i ruszyłam na poszukiwanie skarbów bardzo ozdobnych .I tym sposobem mój całkiem zwyczajny czarny kalendarz już jest BARDZO NIEZWYCZAJNY!
I co najważniejsze baaardzo mi się podoba a mojemu mężowi tak sobie i w tym przypadku to bardzo dobra wiadomość.Wiem ,że "przypadkiem się nie pomyli" jak to bywało w latach ubiegłych.


















Trudno zrobić zdjęcie bo "światły"ten mój kalendarz ,że hoho