poniedziałek, 1 lipca 2013

Pajęczynami.....

....oblazł blog.Przyszłam posprzątać!Nie było mnie bo nie mogło mnie być,to tak gwoli wyjaśnienia .Jest lepiej więc myślę ,że na chwilę znowu będę.Nie komentowałam wprawdzie ale wpadałam do Was, tej przyjemności sobie nie mogłam odmówić-:)
Janeczka z Janeczkowa, Kasia z Wszystko, Agnieszka Intensywnie Kreatywna i z tuzin innych dziewczyn ,których blogi odwiedzam ...oj dziewczyny poszalały ,piękne rzeczy porobiły ,nad chustami Kasi i Agnieszki to się rozpłynęłam , Janeczkowa bluzka miodzio a sukienka oj kusi kusi .
U mnie niestety robótkowo mało się działo przez ten czas ale staram się nadrobić.Plany są takie,że mogła bym Was obdzielić i jeszcze by mi zostało,tyle chcę zrobić!
Na razie zaczęłam firankę a jako przerywnik sukienkę ......pokaże jak skonczę ,żeby nie zapeszyć-:)
A teraz udowodnię Wam jak zle ze mną było bo hiiiiihiiii ........USZYŁAM CZTERY TOREBKI!!!!!!
Dla nie zorientowanych-ja raczej nieszyjąca jestem.
I tak na próbę uszyłam taką prostą na co dzień

 sprawdza się idealnie do biegania,lubię'' listonoszki''bo wtedy mam "mobilne"ręce



 Dumna i blada z udanego uszytku pokusiłam się uszyć torebeczkę na prośbę 9-letniej chrześniaczki mojego męża

Wyszła tak a uśmiech Alicji dodał mi skrzydeł

Następnie w szkole u starszego syna był "dzień rodzica",kumulacja Dnia Matki, Dziecka i Ojca i stwierdziłam ,że nie mam dodatku w odpowiednim kolorze i tak na szybko powstała



Będąc z dziećmi po prezenty na zakończenie roku przedszkolnego i szkolnego doszłam do wniosku,że jednak dobrze było by mieć tak trochę większą

i jest

i na koniec "siostry trzy"






Wszystkie jak najbardziej noszalne i eksploatowane do granic możliwości.Uszyte oczywiście z filcu a Wasze wprawne oko prawidłowo spostrzegło,że wykorzystałam najbardziej pospolite i dostępne  podkładki i maty filcowe na stół a jako wypełnienie kawałki filcu dostępne we wszystkich możliwych kolorach.

I na koniec bo pewnie jesteście już znudzone tylko małe "ogłoszenie parafialne"
Na Rogu Renifera kolejne szaleństwo-"LETNIA SZKOŁA SZYCIA" dziewczyny zaglądajcie ,korzystajcie i uczcie się.  Agnieszka odwala kawał roboty i grzechem było by nie skorzystać.
 A teraz już naprawdę na koniec mała prywata czyli jeden z ważniejszych dni w naszej rodzinie


Zdjęcia ze skanera niestety-:(



Ps.budowa domu idzie pełną parą co cieszy bardzo -:))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Pozdrawiam miłego słonecznego tygodnia.
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz