środa, 8 stycznia 2014

Jednak coś się dzieje

Niby cisza ale jednak się dzieje...coś się dzieje i dziać będzie-:)
A to za sprawą kolejnego razem-robienia na Rogu Renifera.
Prolog już jest teraz tylko wyczekiwać weekendowego wpisu .
Moteczki przygotowane.
Zgodnie z sugestią Agnieszki resztki na próbki już są teraz jeszcze muszę poszukać coś na otulacz  .
Jest propozycja by w wielkim finale "wrabiania się" zrobić spódnicę.
Napaliłam się ja szczerbaty na suchary i moteczki już czekają-:)))))
 A w wielkim oczekiwaniu powolutku zaczęłam dłubać "coś"
Na razie wyłoniło się czarne szydełkowe dno,prawie jak dno piekieł-)
a teraz przeskoczyło na druty i zaczęłam .....gwiazdorzyć......

A wszystko za sprawa  tego wpisu.Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
Plany szydełkowo-drutowo-szyciowe na ten rok mam dosyć ambitne ale o tym może następnym razem-:)

Pozdrawiam ,słonecznego miłego dnia-:)))

4 komentarze:

  1. ciekawe czy to nie będzie torba.... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny wzorek w gwiazdki! Ciekawa jestem efektu końcowego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzorek bardzo fajnie wychodzi,ja robię dość ścisło i na cienkich drutach.
      Myślę ,ze na torebkę będzie w sam raz.
      Pozdrawiam

      Usuń