Sukienka a może tunika? Wzorek znalazłam tutaj i bardzo chciałam ja zrobić.Gdy stwierdziłam ,że w tym roku raczej nie, to pojawiła się znowu na Maranciakach jako propozycja dziergania on-line,pomyślałam ,że chyba mnie prześladuje i postanowiłam spróbować i ......dziergałam ,dziergałam wiecznie,jak policzyłam cos koło miesiąca!
Ale w końcu dotarłam do mety i dzisiaj sukienka miała swoją premierę na rodzinnym obiedzie w ulubionej restauracji.
Nie powiem zwracała uwagę pań siedzących przy stolikach obok co niewątpliwie podniosło poziom mojego zadowolenia i próżności (ale tej ostatniej troszeczkę hehe).
A technicznie-nitka Kristal przewinięta w pojedynczą nitkę,szydełka 1,9 2,1 tulip i 2,5 prym.Zużyłam niecałe 3 motki (oryginalnie nitka ta jest zwijana podwójnie ).
Teraz nastąpi TA chwila czyli.....zdjęcia
no to lecim
| na plaskacza |
| wzorek dołu |
| wzorek góry |
| mój fotograf synek Mateusz |
Śliczna sukienka i wspaniały fotograf. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJaneczko dziękuję-:) z sukienki jestem bardzo zadowolona a z dzieciaczków jeszcze bardziej.Pozdrawiam
UsuńCudna sukienka :-)
OdpowiedzUsuńŚlicznie w niej wyglądasz. Zdolnego masz fotografa.
Pozdrawiam serdecznie.
Kasiu dziękuję ,że do mnie zajrzałaś.Dzieci to nasza duma, jak wszystkich rodziców.Pozdrawiam
UsuńO, mamusiu, jaka śliczna! Też chce taką! A pod spodem co masz na sobie? Ta biała to podszewka, czy coś osobno założonego?
OdpowiedzUsuńNic tylko robić-:)Pod spodem mam koszulkę i krótką półhaleczkę,niestety ta długa okazała się "mało biała".Pozdrawiam
UsuńSuper w niej wyglądasz !
OdpowiedzUsuńDziękuję -:))) super też się w niej czuję.Pozdrawiam
Usuń