poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Pech

 Ciekawe co za franca podłożyła nogę Jaśkowi-:(((

A w czwartek długo oczekiwany wyjazd.
Synuś nie martw się damy radę!

5 komentarzy:

  1. ojej, zdrówka życzę Synkowi. Żeby wszystko się dobrze skończyło, a z rączką nie było już więcej problemów. Niech już nie boli!

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutasek mój kochany, gips na 4 tygodnie więc oby do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdarza się! Oby po czterech tygodniach gips zniknął na dobre. A teraz wymyśl mu jakiś bardzo "męski" temblak, piracki albo ze smokiem... Niech będzie przynajmniej weselej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedactwo... Dużo zdrowia mu życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Kasiu-:)tak to jest z dziećmi....ale poradzimy sobie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń